Lista dyskusyjna wspólnoty Dom na skale.
https://groups.google.com/.../dom_na_skale
Diakonia modlitwy
https://groups.google.com/.../dns-modlitewna

Rekolekcje wspólnotowe w Lewinie Kłodzkim

W dniach 23.07.- 29.07. przeżywaliśmy rekolekcje wspólnotowe w Lewinie Kłodzkim. Słowo, które nas prowadziło przez cały ten czas, pochodzi z Ewangelii Świętego Jana: „Oto czynię wszystko nowe.” (J 21,5). Dzień po dniu podczas modlitwy, konferencji, adoracji oraz  Eucharystii, mogliśmy odkrywać jak Bóg chce działać w naszych sercach i w naszej wspólnocie. Był to także czas wspólnych wycieczek, podziwiania natury, zacieśniania więzi braterskich.


Poniżej świadectwa niektórych uczestników rekolekcji.

Podczas rekolekcji wspólnotowych często przewijały się słowa Pana „Oto czynię wszystko nowe” (Ap 21,5)
Bóg Ojciec także mnie dał doświadczyć nowości. Podczas wspólnej modlitwy uwielbienia poczułam silną fizyczną słabość, musiałam usiąść i w postawie siedzącej wielbiłam Pana. W czasie modlitwy padło słowo „Moc w słabości się doskonali”, natomiast po wspólnym wielbieniu Boga, gdy pytałam w sercu, dlaczego odczułam tę słabość, przyszło słowo - będę się chlubić w moich słabościach. Odnalazłam źródło w Piśmie Świętym tj. 2 Kor 12, 9 „Moc bowiem w słabości się doskonali. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa”. Amen
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu!

Agnieszka

Ten, który zasiadał na tronie, powiedział: „Oto wszystko czynię nowe.” I dodał: „Zapisz to, bo są to słowa wiarygodne i prawdziwe.” (Ap 21, 5)
Na rekolekcjach Jezus odnowił moje doświadczenie więzi we Wspólnocie a tym samym umocnił decyzję bycia w „Domu na Skale”. Ogromną wartością były dla mnie chwile spędzane razem czy to na modlitwie czy w czasie rekreacji, w których nie musiałam niczego udawać – mogłam być sobą przed Jezusem i przed ludźmi. Zrozumiałam, że więzi budowane na Chrystusie – Skale i Fundamencie – są głębokie i trwałe. Doświadczyłam autentycznej radości z tego, że mogę służyć innym grając, zajmując się dziećmi, rozmawiając. Doświadczyłam też ludzkiej życzliwości i braterskiej miłości. Zawsze chciałam aby Wspólnota stała się przestrzenią, w której młode pokolenie będzie mogło wzrastać w wierze i wartościach, widząc, że można żyć w świecie ale inaczej – po Bożemu, wbrew „postępowym” trendom pop-kultury i być naprawdę szczęśliwym, radosnym, odważnym, twórczym. Na rekolekcjach zobaczyłam, że z Jezusem to jest możliwe i sama też jestem zaproszona do budowania tej przestrzeni.
Jezus dał mi także pragnienie osobistej ewangelizacji i „czynienia uczniów”, pokazując jak się do tego zabrać. Zaprosił mnie przede wszystkim do intensywnej modlitwy, by Duch Święty pokazał do kogo i z kim chce mnie wysłać, potem jak mam to robić. Przyjemnie jest wstawać rano i na nowo z entuzjazmem i zaciekawieniem pytać „I jak tam dzisiaj Jezu? Co masz dziś ciekawego dla mnie? Jak i do kogo chcesz mnie dziś prowadzić?” Co więcej - widzieć jak On odpowiada w Słowie Bożym, w Eucharystii, w drugim człowieku.
Dziękuję Bogu - Jemu Chwała!

Moni

Od lat marzę o tym, by modlić się za ludzi i by byli uzdrawiani - uwierzyłem w obietnice Jezusa, więc od czasu do czasu modlę się za kogoś i najczęściej jeśli chodzi o uzdrowienia fizyczne to... nic się nie dzieje. Nie poddaję się, ufam, że Bóg mnie do tego zaprasza. Na rekolekcje przyjechała Dagmara z bólem kręgosłupa, więc się modliliśmy za nią - po pierwszej modlitwie Dagmara mówi, że chyba lepiej :) więc pomodliliśmy się drugi raz, a może trzeci - nie pamiętam, ale po tej modlitwie kręgosłup przestał ją boleć - mogła znów wykonywać wszystkie ruchy bez bólu, co było też widać w kolejnych dniach rekolekcji. Chwała Bogu, chwała Jezusowi, bo wierzę, że i większe rzeczy będzie wśród nas robił. Amen. Jeśli Bóg daje Ci marzenia, nie poddawaj się - idź w to, nawet jeśli nie widzisz efektów.

Daniel