Lista dyskusyjna wspólnoty Dom na skale.
https://groups.google.com/.../dom_na_skale
Diakonia modlitwy
https://groups.google.com/.../dns-modlitewna

Nowe Życie - wrzesień 2016, Wrocław

W przedostatni weekend września (23-25.09.2016 r.) SNE Św. Apostołów Piotra i Pawła prowadziła we współpracy ze Wspólnotą Św. Charbela kolejny kurs "Nowe Życie". W kursie uczestniczyły 54 osoby z Wrocławia i innych miejscowości (m.in. z Kłodzka, Mieroszowa i Lubina), w tym wyjątkowo dużo mężczyzn (blisko połowa kursowiczów), wiele małżeństw i sporo osób bardzo młodych (do 25 roku życia). W świadectwach po kursie uczestnicy pisali o doświadczeniu działania Ducha Świętego i prawdziwej wolności na modlitwie. Wiele osób podjęło postanowienie wstąpienia do wspólnoty lub większego zaangażowania i służby we wspólnocie, w której już są. Kilku uczestników napisało też o bolesnych zdarzeniach, które spowodowały w ich życiu zamęt, i o tym, że podjęte w czasie kursu decyzje przebaczenia i oddania swoich problemów Jezusowi pozwoliły im "zacząć na nowo". Jeszcze inni dzielili się odkryciem i doświadczeniem osobistej i darmowej miłości Bożej. Za to wszystko chwała Panu!!!

 

Poniżej niektóre świadectwa uczestników kursu:

Justyna, 24 lata:

Moje życie przed kursem było puste, pełne obaw i lęków co dalej. Chodziłam do kościoła, ale tylko kiedy mi się chciało. Prowadziłam życie bardzo rozrywkowe (mam towarzystwo, które nakłaniało mnie do złego). Było mi ciężko z tym walczyć, bo myślałam, że kiedy zostawię to – stanę się bardzo samotna. Ciężko było mi się modlić. Miałam trudności z pójściem do spowiedzi. Jednak na kursie „Nowe Życie” poznałam kim jest Jezus, że nie wolno się Go bać, że On zawsze jest ze mną i jest moim najlepszym Przyjacielem. W drugim dniu kursu poszłam do spowiedzi i udało mi się wyznać wszystko co mnie dręczy. Jednak miałam jeszcze jedną tamę, by przyjąć Jezusa, ale po modlitwie wybaczenia i przyjęcia Ducha Świętego moje życie się odnowiło. Teraz wiem, że nie mam czego się bać, tylko po prostu zaufać Panu, zostawić to co złe i iść Jego drogą. Chwała Panu!

 

 

Sandra, 18 lat:

Swój pierwszy moment decyzji o przebaczeniu wszystkim i wszystkiemu, co mnie zraniło i oddaniu życia Bogu miałam pół roku temu. Przez kilka miesięcy byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Jednak w pewnym momencie zboczyłam ze ścieżki danej mi przez Boga. Grzech przejmował mnie coraz bardziej, aż utraciłam moje szczęście. Przez cały ten czas tęskniłam za Bogiem, jednak nie potrafiłam sama do Niego wrócić. Kurs pomógł mi wrócić na właściwy tor. Doświadczyłam tego jak bardzo Bóg jest miłosierny, że zawsze mnie do siebie przyjmie. Jestem tylko człowiekiem i wiem, że bez Boga nie dam rady. Po raz kolejny otrzymałam NOWE ŻYCIE, którego tym razem tak łatwo nie przepuszczę. Jestem na nowo szczęśliwa.

CHWAŁA PANU!

 

Paweł, 20 lat:

Mam świadomość, że uczestnictwo w kursie zawdzięczam Jezusowi. Parę dni przed kursem miałem poważną kolizję samochodową. Cudem wyszedłem z niej cało. Mój stan duchowy przed kursem był bardzo zniekształcony przez grzech nieczystości. Upadki ściągały mnie coraz bardziej w dół. Wiedziałem, że potrzebuję „odrodzenia”. Miałem głębokie przeczucie, że ten kurs pozwoli mi doświadczyć Boga „na nowo” Zawierzyłem Bogu całą moją seksualność. I odczułem pokój!

Chwałą Panu!