Lista dyskusyjna wspólnoty Dom na skale.
https://groups.google.com/.../dom_na_skale
Diakonia modlitwy
https://groups.google.com/.../dns-modlitewna

Świadectwa z kursu Emaus - październik 2014r.

Kurs rozpalił we mnie na nowo chęć czytania i ufania Słowu, nawet gdy Go nie rozumiem. Dał mi poczucie pokoju i potwierdzenie, że Słowo jest odpowiedzią na wszelkie moje lęki. Dał poczucie wolności i radości.

Zosia, 40 lat

 


 

Zadawałem sobie pytanie: „Czego Panie ode mnie oczekujesz? Do czego chcesz mnie powołać?” Teraz już wiem: „Zacznij od siebie i zaproś mnie do swojego domu rodzinnego. Pokaż mnie tym których kochasz”. Jestem przekonany, że jeśli to będę potrafił, to mogę zanieść Ewangelię też innym. Być może to będzie następnym moim celem. Chętnie się tego podejmę. Nie o odwagę jednak chodzi a o kompetencje. Szkoła Nowej Ewangelizacji to najlepsze dotąd narzędzie. Dobrą robotę tu wykonujecie. Możecie być z siebie dumni. Chcę Was naśladować.

Wacław, 50 lat

 


 

Jadąc na ten kurs chciałam się „zapalić” tj. swoją wiarę i dostać jakiś znak co robić. Wzmocniło się we mnie pragnienie aby to Jezus królował w moim życiu. I to nie tylko teraz, ale na każdym jego etapie. Pragnę teraz jeszcze bardziej aby w mojej przyszłej rodzinie to On królował i żeby to On był w centrum. Żebyśmy czytali Słowo, żeby Słowo spajało moją rodzinę.

Olena, 20 lat

 


 

Na kursie wzbudziło się we mnie pragnienie studiowania Słowa, chęć dzielenia się Nim. W czasie kursu zapałało moje serce radością przebywania ze Słowem.

Lucyna, 50 lat

 


 

Przyjechałam na kurs z Wiarą, ale nie ze świadomością, że kurs może mi coś dać. W trakcie kursu okazało się, że nie jestem tylko biernym uczestnikiem, bojącym się wystąpić przed gronem osób. Dało mi to większą pewność, że w życiu mogę coś osiągnąć. Kurs umocnił we mnie wiarę. Pokazał mapę i kierunek w którym chcę podążać. Za Słowem Jezusa - Emaus. Chciałbym w przyszłości jeszcze doświadczyć takich przeżyć w innych kursach.

Waldemar

 


 

Pan Bóg działał we mnie dyskretnie (bez wielkich poruszeń tym razem), ale znakami Jego działania były fragmenty Pisma Świętego, które czytałam indywidualnie w tym czasie, a które dotyczyły mnie. W czasie Eucharystii prosiłam Boga w pewnej intencji i otrzymałam odpowiedź w „perełce”. Kurs ten nauczył mnie patrzeć na Pismo Święte, jedynie jako na Świętą Księgę. Już teraz wierzę i mam pewność, że Jezus to Słowo, które działą w nas!.

Lidia

 


 

Bardzo mocno dotknęło mnie, że Jezus jest obecny w każdym Słowie Biblii, że On jest Słowem, które jest zawsze bardzo blisko mnie.

Jadzia

 


 

Przyjechałam na kurs bez większych oczekiwań i nastawienia, ale bardzo szybko zaczęło nurtować mnie pytanie: „Jak spotkać Jezusa w Słowie Bożym? Co zrobić aby to Słowo zmieniało mnie i moje życie?” Kurs pokazał mi kierunek mojego działania, ale przede wszystkim, uzmysłowił, że nie chodzi tu o techniki czytania, rozważania itp. ale, że Słowo to Jezus z którym się spotykam, że Jezusowi w Słowie należna jest cześć i szacunek taki jak w Eucharystii, że bez pokarmu Słowa moja wiara i życie duchowe umiera.

Agnieszka