Lista dyskusyjna wspólnoty Dom na skale.
https://groups.google.com/.../dom_na_skale
Diakonia modlitwy
https://groups.google.com/.../dns-modlitewna

Zaufałam Jezusowi.

Na kurs namówiła mnie koleżanka. Idąc tam nie wiedziałam nawet, że tematem jest Nowe życie i że faktycznie to nowe życie mogę tam dostać. Zaledwie 2 tygodnie przed kursem nastąpiły najważniejsze zmiany w moim życiu, po 3 miesięcznej drodze rozeznawania woli Bożej, po wielu znakach, podjęłam po ludzku nieracjonalną decyzję odejścia od partnera razem z moim małym dzieckiem. Wybór był w oczach Boga prosty, ale dla mnie wtedy wcale nie taki oczywisty. Życie w grzechu bez perspektyw na zmianę stanu cywilnego, bez miłości, bez Boga, czy życie w stanie łaski z Jezusem. Po podjęciu tej decyzji, poprzedzonej długą walką, wewnętrzną szarpaniną z emocjami i lękami, w końcu odczułam spokój i radość. Zupełnie wbrew okolicznościom. I wtedy trafiłam na kurs, który przypieczętował prawdziwy nowy początek w moim

życiu. Po nim nie byłam samotną mamą, ale stałam się dzieckiem Bożym otoczonym bezwarunkową miłością Ojca. Stałam się dzieckiem pełnym radości, wolna od braku przebaczenia, wolna od grzechu, oddałam swoją koronę Jezusowi, On się troszczy, On panuje tam, gdzie ja jestem słaba, On jest moją siłą, On mnie prowadzi, nie jestem sama. Po kursie jestem szczęśliwsza niż kiedykolwiek Znajomi mówią: coś się w Tobie zmieniło, wyglądasz inaczej, lepiej, masz taki wewnętrzny spokój i radość. Przepiękne świadectwa umocniły mnie, dały wiarę, że kiedy radykalnie i całkowicie odcinam się od starego życia w grzechu, Pan bierze mnie w opiekę, prowadzi, wynagradza, obmywa rany, daje życie w pełni, w obfitości. Chwała Panu!
Joanna, 30 lat